środa, 14 maja 2014

Nauka - cały tydzień

Hej wszystkim ! :)
Ten post dedykuję kochanej Justynce mojej wiernej czytelniczce <3

----------------------------------

A teraz przejdźmy do tematu. Maj to okres "sprawdzianu na sprawdzianie". Gdzie się nie obejżysz, to albo Cię pytają, albo jest karykówka, albo spr. Ten tydzień jak dla mnie masakra, katorga. W poniedziałek miałam spr. z geografii + wypracowanie na polski. Wtorek, spr z biologii. Środa (dzisiaj) spr z Angielskiego i kartkówka (spr) z historii. Czwartek (na szczęście nic!!). Piątek spr. z WOS'U i lektura na polski co ciągnie za sobą kartkówkę. Dowiedziałam się, że w okresie wystawiania ocen, nauczyciele mogą wpisywać sprawdziany jak im się podoba, czyli że możemy miec nawet 1 spr codziennie!
Przyszły tydzień zapowiada się za to bardzo dobrze nie włączając poniedziałku w który mam kartkówke z polskiego i wtorku w który (na 99%) będę pisać spr z fizyki (normalnie moja klasa będzie go pisać w piątek, ale ja w tedy będę sobie na wycieczce nad morzem *o*. Jejku nie mogę się doczekać tego wyjazdu! Chociaż na majówkę tez wyjechałam nad morze, a dokładnie do Ustki ;33 ale to już temat na następną notkę :)
Bardzo podobał mi się również wczorajszy dzień. Spędziłam go bardzo miło i ciekawie. A oto harmonogram mojwgo wczorajszego dnia :
•wstałam
•poranna toaleta
•ogarnęłam się do końca
•wyjazd do szkoły (jak zwykle prawie biegłam mysląc, że nie zdążę na autobus a tak naprawdę miałam jeszcze sporo czasu)
•pierwsza lekcja spr z biologii (który wydaje mi się, że był oki)
•dalsze lekcje były takie jak zawsze (nudne)
•byłam zwolniona z ostatniej lekcji
•dlatego, że jechałam z moją historyczką na zajęcia plenerowe (sesja fotograficzna starego rynku) mieliśmy 30 min a to batdzo mało, żeby zrobic jakieś dobre zdjęcia :/
•zgłodnieliśmy i poszliśmy do MC
•potem czekała nas wystawa zdjęć w Zamku. (Szczerze? Myślałam, że będzie masakra, a okazało się, że te zdjęcia bardzo mi się podobały i zachęcam wszystkich do pójścia. Naprawdę warto!)
•akurat, kiedy wróciłam do domu moja mama wychodziła na zebranie
•a ja cały wieczór spędziłam na uczeniu się na angielski i historię

To môj cały wczorajszy dzień :))

----------------------------------------

3 zdj to obrazki Julki które uwielbiam! Ma ona wielki talent co nie? 

5 zdj jeju nie wierze nadal poznałam Szczurka jeju kocham najlepsza *o*

6 zdj występ Kwiatka na YS *O*

7 zdj paczcie jskiego cudownego przytulańca dostałam od Patryczka o 8 rano "żebym miała usmiech na twarzy" <33

8 z Borysgiem na tle busa Dejva <33 9893 bus tour *o* 

Ps. Moje zdj pozostawiam bez komentarza :) XD 

---------------------------------------

A teraz ja kończę, idę czytać lekturę ;-; życzcie mi powodzenia!
Do następnej notki. Miłego popołudnia, paaaaa :*

niedziela, 23 marca 2014

Cudowna sobota

Hej wszystkim c: nawet nie wiecie, jaką wczoraj miałam cudowną sobotę *-* było poprostu mega <3

*A zaczęło się tak*

Wstałam o 9:00 ogarnęłam pokój i siebie, zjadłam śniadanie i ok 11 jechałam na malte. Na miejscu byłam ok 12 i spotkałam się z Lisiaczkiem, Woźniaczkiem i Wiką. Potem doszli do nas jeszcze inni ludzie których serio trochę było tak więc wybaczcie nie będę wymieniać, bo nie chce nikogo pominąć. Po tym jak naznaczyłam wszystkich rysując im serduszka na nadgarstku poszliśmy do galerii coś zjeść. Po drodze oczywisc bylo duużo śmiechu bo jak zawszs biegliśmy na szage pez Baraniaka hahahha :D po tym jak każdy coś zjadł wyszlismy na dwór i było zajebiście :3 zrobiliśmy krwawego Zbyszka haha bo Kasia wylała kethup na ziemie a my żeby w to nie wejsc polozylismy na tym husteczki i namalowalismy oczy i buzie aby milo wygladalo :3 robilismy duuużo zdjęc pisalismy po sobie moim markerem który się wykonczył a nowy byl !! XDDD WSZĘDZIE NA MALCIE SĄ NASZE SLADY XDD no potem o 13:38 napisał do mnie Patryk czy mogę sie z nim spotkać, to zadzwonilam do niego i powiedzialam ze jestem na malcie i moze do mnie przyjechac. Dotarł przed pętnastą hahaah XDD poszlismy do mc jeszcze z Lisiakiem i Zuzią zeby Patryk cos zjadł i wyszlismy znowu na dwór. Aha i jeszcze w czasie czekania na Patryka dotarły do nas Anita z Djahidą haha i było śmiechowo XD no to po wyjsciu miwlismy isć z Patrykiem się przejsc wokół malty ale to 1,5 godziny a ja mialam godzine tylko, tak więc posiedzielismy jeszcze 30 min z całą ekipą i patryk powiedział, że mnie odprowadzi na śródkę. Szliśmy przez cały czas rozmawiając i ja sie meega dzowiłam, że taki nerd jak Ptysiek oderwał się od Lol'a XDD a on powiedział, że woli się spotkac ze mną niż grać w lol'a. To było mega kochane *-* no to pojechalismy na tą śródkę i dojechalismy tam 16:56 więc ja miałam 24 min do busa a Patryk 6 min po mnie. Ale przez caly czas rozmawialismy, jejku dawno się z nim nie widziałam tak ponad 15 min XDDD no i ogl bylo fajnie pożegnalismy się ja znowu prawie wbiegałam do autobusu XDD no i jak tylko wsiadłam to sie okazalo ze mam neta wiec bylo ok. mialam beke bo na jednym z pystanków na ławce leżał jakiś facet z butelką haahha XD Dotarałam do domu koło 18 i reszte wieczoru spedzilam z Mamą tatą bratem i wujkiem c:

-----------------------------------

To chyba tyle na dziś c: jutro poniedziałek, nowy tydzień się zaczyna, tak więc powodzonka i miłego wieczoru !! <3
Ps kilka zdjątek:
pierwsze 2 ja i Szabcia (czwartek, posnania, czekamy sb na Ptysia, Wojtka i Julie)
3,4,5  ja, Zuzia i Lisiak i Wika (wczoraj na malcie)
6,7,8 tak bardzo mi nudno teraz .-.

piątek, 7 marca 2014

NAJGORSZA CHWILA W MOIM ŻYCIU

Hej.. :c dziś znów na smutno bo ja jestem smutna i przygnębiona.
----------------------------------------

Dzisiaj nie będę pisać zbyt durzo, bo same obrazki podają przyczynę mojego smutku. Tak jest, kiedy dowiadujesz się, że dla osoby, która BYŁA, JEST I BĘDZIE NA ZAWSZE dla Ciebe najważniejsza, ty ZNACZYŁAŚ, ZNACZYSZ I BEDZIESZ ZNACZYĆ, tyle co nic. Chociaż nie raz mowiła Ci ta osoba, że jesteś wszystkim dla niej, że już wszystko będzie dobrze to kłamała, albo zdając sobie z tego sprawe albo nie patrząc lub źle intempretuąc swoje uczucia. A ty w to wsystko wierzyłaś i tak się narodziła nadzieja, ta choerna nadzieja, na HAPPY END ale co ? Nic. Informuję więc, że to jest strasznie chujowe uczucie, czuć się zastąpionym... :c

----------------------------------------

Dziękuję wszystkim tym, którzy to czytają i którzy muszą mnie znosić taką. Jesteście wielcy :)

niedziela, 2 marca 2014

Siatkówka moim życiem <3

Hej hej wszystkim ponownie :))
W mojej pierwszej nitce napisałam, że trenuję siatkówkę, dzisiaj chciała bym wam opowiedzieć :)
Taj więc, trenuję siatkówkę od początku 6-tej klasy czyli od 3,5 roku. Jestem w klubie UKS CHETMAN SOBIESKI. Siatkówka jest moją pasją, moim życiem, pinieważ kiedy gram, czuję się sobą, jestem prawdziwa w tym co robię a to jest dla mnie najważniejsze :D co tydzień w soboty jeździmy na mecze lub gramy je u nas w klubie (na sobieskiego, sz.p nr 15). Ma to swoje plusy i minusy niestety. + to np. Mogę grać i reprezentować nasz klub, jeździmy po wielu miastach takich jak np. Turek, Gostyń lub Złotów w którym byliśmy w tą sobotę (1.03).
Sporym - jest to, że nie mam przez to zbytnio czasu na spotkania z przyjaciółmi i znajomymi.. :c.  W tygodniu nauka i treningi, w soboty mecze a w niedziele nauka na spr na ko.ejny tydzień... :c W klubie na meczach gram z nr 7. Niby to tylko numerek ale tak jak by sie do nigo przywiązałam bo gram z nim już od 2 lat. W piątek moja trenerka chciała mi zmienić numer ale zaczęłam się jej stawiać, że moja jest 7 i nie będę grać w rzadnym innym hahaha tak tak mądra ja :D. Po tym skonczonym sezonie, przechodzę do kadetek, czyli do wyższej grupy i tam pogram jeszcze 2 lata i koniec, ponieważ żeby iść gdzieś dalej jestem niestety za niska :c no ale cóż, mam nadzię, że nie skonczę na dobre z siatkówką =)
No to chyba tyle na dziś tak więc papapa do następnego razu ^^

czwartek, 27 lutego 2014

SIOSTRY <3

Hejo wszystkim, zeby wam wynagrodzic moją tak długą nieobecnosć dodaję teraz posty dosyc często :)) Mam nadzieję, że lubicie je czytać, jesli tak to czytajcie dalej a jeśli nie, to nikt Ci nie każe tego czytać :))

-------------------------------------

A teraz do tematu. Od ostatniego czasu mam kolejną siostrę. Tak stwierdziłyśmy razem z Ewcią moją.
Ja i Ecia znamy się od przełomu lipca i sierpnia zeszłorocznych wakacji. Poznałyśmy się dzięki Oli za co baaardzo jestem jej wdzięczna. Niestety, Ewa mieszka w Warszawie i nie mogłyśmy się jeszcze zobaczyć. Kochamy się naprawdę bardzo mocno, wiem że w każdej sytuacji mogę na nią liczyć, a ona wie, ze może liczyc na mnie. Choć nie widziałyśmy się jeszcze, jestesmy dla siebie jak siostry. Jest cudowna, piękna, śliczna, kochana, zajebista, chudziutka (naprawde aż zaaaa baardzoo.-. Zdj. 2 ) godna zaufania i miana mojej siostrzyczki hahaha <33 Ona jak również i ja jest z RODZINY SZYMAŃSKICH #PSZ <3 uwielbia sobie Justina <3 i jest bhwuoejoehiehnd no właśnie taka. Ma tak bardzo słodki głosiiik *o*. Ma młodszą siostrę Asię która jest równie śliczna co Ewunia *.* i powiedziała mi, że mnie kocha i chce mnie przytulic ;3. Ewcia, to taki głupek jest hihi XD Mam z nia tyle śmiesznych wspomnień jejuuu ^^ np.
#1
*dzwon do mnie Ewcia*
-Hej Klauduś, mam pytanie..
-Hej hej , no dawaj.
-Czy mogę ugryźć Psulsssa ?

#2

*rozmowa z Ewcią przez skajpaja* 

-Ej Ewcia!!
-Coo?
-pokażę Ci mój dom !!
-okeej !!
*Klaudia wstaje, bierze laptopa, chodzi po domu prezentując go. Wchodzi sobie do kuchni i zaczyna się kręcić w kółko*
-Hahahahahahahhahahahahahahahahahhahahaha jeeeju ale się fajnie kręce !!
-hahaha Klaudia ty naprawdę jesteś głupia !
- hahahaha a pacz to jest mój sufit!!
*Klaudia mówiąc to upada na ziemię i pokazuje sufit*
-Hahahahahahahhhahaha masz śliczny sufit !!


#3
*kolejna rozmowa przez skajpaja*
-ej Ewcia..
-czoo?
-głodna jestem.
-to idź coś zjedz !
-oki, czekaj.
*Klaudia idzie do kuchni i bierze sos boloński (nie wiem jak sie to pisze :c) *
-oki jestem już !
-ej co ty tam jesz ?!
*Klaudia pokazując co je wylała cały sos na klawiaturę laptopa*
-hahahahahahahahahahahahahaahhaahahahaha jaka idiotka
- kurde, kurde kurde !
- hahahaaaahahahaaahahahahahahhaha
-Ty sie nie smiej !
-hahahahahahahahahaahah
-EJJJ !! KOMPUTER SIE ZACIĄŁ !!
-To pewnie przez ten sos !
*Klaudia wyciera sos z klawiatury*
-okej już chyba wytarte
-hahahaa ale jesteś głupia
*Klaudia pisze coś na klawiaturze*
-Ej!! Sos z tego wypływa!!!!
-HAHAHAHAHHAHHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA

NO TO SĄ NIEKTÓRE Z NASZYCH BAAARDZO CIEKAWYCH PRZEŻYC HAHAHAHA KOCHANA MOJA IDIOTECZKA <3
KOCHAM CIĘ TAK MEEEGA BARDZO MOCNO SKARBIE, DZIĘKUJĘ CI ŻE JESTEŚ <3 :") CZEKAMY DO WAKACJI BO W TEDY SIĘ SPOTYKAMYY NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ <3

------------------------------------

Na zdj. Ewcia <3 ostatnie 2 ja z Moim słodziaczkiem *-*
Ps. Nie zabijaj mnie za to, że je wstawiłam <333 ;*

środa, 26 lutego 2014

MUSI BYĆ LEPIEJ

Hej wszystkim.. :c
Ja dzisiaj w fatalnym humorze, bo stało sie u mnie coś, z czym po prostu nie mogę spobie poradzić. Straciłam najlepszą przyjaciółkę, która jest dla ,nie całym światem, całym życiem. Ja po prostu nie potrafię bez niej żyć. Znamy się od 7 lat. Obiecałyśmy sobie, że będziemy na zawsze. Przetrwałyśmy tyle lat, żeby teraz wszystko się zepsuło.. :"( nie mam siły już na nic. Osoby , które mnie dobrze znają, wiedzą, że nie nawidzę płakać, a przed wczoraj jak weszłam do szkoły i zobqczyłam swo przyjaciółkę Szabcię przy szawkach w szkole, to podeszłam do niej przytuliłam ją, ona mnie i zaczęłam płakać. Po prostu łzy same nalecisły mi do oczu. Chociaż wspiera mnie teraz dużo osób to ja nie potrafie żyć bez niej... :c no cóż, jak się mówi trzeba żyć dalej ale w moim wypadku to raczej nie wypali .. :c
Oki ja kończe, nie mam siły więcej pisać wybaczcie paa :* :c

środa, 1 stycznia 2014

WOLNE DNI PEŁNE WSPOMNIEŃ

Hej wszystkim po dość długim okresie nieobecności :) 
Okazało się, że kilka osób naprawdę chce, abym jednak prowadziła tego bloga, z czego się bardzo cieszę c= 

---------------------------------------------

Chyba każdy kocha wolne od szkoły, tak jak ja :) . Bez nauki, bez ciągłego myślenia nad rozwiązaniem zadań, chwile lenistwa, że tak to ujmę XD . W takich chwilach, kiedy jest cicho i spokojnie, zaczynam wspominać. Akurat teraz zebrało mi się na wspominanie wakacji. Tak naprawdę, sama nie wiem od czego mam zacząć, ponieważ w tedy wydarzyło się tyle wspaniałych rzeczy, że się nie dzieje <3. 
To może zacznę od początku wakacji. Pierwszą część lipca spędziłam na boisku do siatkówki prz mojej byłej podstawówce (62) razem z przyjaciółkami. Poznałyśmy tam kilku chłopaków, któy grali z nami wieczorami w siatkę. Było naprawdę fajnie, dużo śmiechu i oczywiscie gry w siatkę ! 20 lipca obchodzę urodziny i zazwyaj spędzam ten cały dzień z rodziną, ale w tamtym roku kilka osób chciał się ze mną  spotkać. Miałam pyszny tort i świetne towarzystwo :). Koniec dnia jak zwykle spędziłam z Oliszwą, Sandrą i chłopakami na boisku. Było śmiesznie, ponieważ dostałam 14 klapsów hahaha i wszyscy śpiewali mi sto lat ;) niezapomniane urodzinki. Kolejnym cudownym dniem po moim małym święcie, był 26.07 ponieważ pierwszy raz w tedy pojechałam na zlot Beliebers. Razem ze mną wybrała się tam Sandra i Daria (chociaż ona nie jest Belieberką). Od razu wszystkich polubiłam, była świetna atmosfera i chociaż byłyśmy nowe było naprawdę super. Zostałam wrzócona do jeziora i poznałam Patryka który tez jest moim najlepszym przyjacielem <3. Już koljnego dnia wyjechałam na wakacje do Olcypla (choć ja na zawsze już będę mówić ''Ocypela'' haha). Gdy tam zajechałam przed naszym domkiem stała moja ''kuzynka'' a obok niej jakaś dziewczyna której (tak myślałam) nigdy wcześniej nie widziałam. Haha okazało się, że tą obcą dziewczyną była moja códowna myszka - Oluś haha. Choć znamy się od 7 lat, nie poznałam jej po tym jak ścięla włosy .-. . Spędziłyśmy ze sobą naprawdę cudowne chwile, które nas do siebie tak bardzo zbliżyły, że nie wyobrażam sobie teraz życia bez niej :). Gdy moi rodzice lub ciotka Ola......ffffa nie wiedzieli gdzie jesteśmy, szukali nas w barze u Darii, bo tak często tam siedziałyśmy. Pomagałyśmy jej robić gofry (mmmm mniam *-*) oraz dotrzymywałyśmy towarzystwa żeby nie musiała tam sama siedzieć. Poznałam w tamtym miejscu naprawdę downych i wspaniały ludzi o których nie da się zapomnieć. Adam, Patqa, Dominika, Daria i Kacper, Oskar. Zrobiliśmy sobie ognisko w lesie (które próbowaliśmy rozpalić przez chyba godzinę, ale w końcu się udało ;D. Czas porzegnania był naprawdę falny. Mósialam się porzegnać z osobami które naprawdę pokochałam. Ale na całe szczęście, z kazdym z nich mam kontakt przez fb i zobaczymy się w tym roku w tym samym miejscu !! :D. Kilka dni po powrocie do domu, znowu pojechałam na zlot, aby spotkać się z tymi cudownymi ludźmi. Czas minął bardzo szybko a ja nim się zorientowałam, już musiałam wracac do domu. :< ostatnie 2 tygodnie wakacji spędziłam na obozie siatkarskim w Rakoniewicach. Było świetnie, chociaż bardzo męcząco. Obóz zleciał szybko a ja mósiałam juz iść do szkoły.. niesty tak piekne i pełne wspomnień wakacje się skończyły, ale wszystko pozostało w sercu i w pamięci a za 128 dni znów wakacje i powtórka z mam nadzieję równie cudownych chwil :3 

----------------------------------------------
Ten post specjalnie dla Justi, która już od dawna prosiła, żebym coś dodała =D